Autor: ****, 26.07.200202.07.10
Po kilku latach "gry na giełdzie"(a więc byłem już nie taki zielony, tak mi się przynajmniej wydawało), po przeżyciu hossy i bessy stulecia (94/95) postanowiłem wyjść z marazmu braku większych zysków i sukcesów i za przykładem "rekinów" z mojego POKu , pójść drogą "na skróty", wzbogacić się nieco szybciej...